M jak Muzeum

03/10/2011

Sacra Conversatio

Filed under: M jak Muzeum — Konfacela @ 09:04

Nietrudno sobie wyobrazić taką scenę, może być gabinecie Lorenza… z widokiem na podwórko z wyciętymi drzewami i znienawidzoną drabiną…

-Ależ moja droga, nie możesz publicznie twierdzić, że nie będziesz się spotykała z tymi ludźmi!

-Spotkania się skończyły! Jak oni mnie potraktowali?! Czy wiesz, co oni o mnie mówią? Przecież to czysta bezczelność i czarna niewdzięczność! Nie będę z nikim wiĘcej rozmawiała, rozmowy się skończyły!

-Ależ moja droga, we czwartek jest Rada Powiernicza, musisz przynajmniej udawać, że z nimi rozmawiasz! Wyciągnąć rękę…

-Żeby mi ją odcięli?! To niewdzięczni, bezczelni ludzie, którzy nie uznają żadnych autorytetów… Jak oni mogą mnie  krytykować? Jakim prawem!

-Ale nie możesz tak otwarcie mówić, że nie będziesz z nimi rozmawiała… I nie możesz im wygrażać. Przynajmniej do czwartku, moja droga, do czwartku… Możemy ogłosić, że będziemy na nowo reaktywować Radę Pracowników albo co. A poza tym… zrobimy tak – ja będę wygrażać między wierszami, a ty będziesz mowić, że pracownicy nie chcą z toba rozmawiać. A potem się zamienimy, ty będziesz wygrażała, a ja będę mówić, że nie ma porozumienia z załogą, bo załoga jest ciemna i nie chce dopuścic do reformy… I tak dookoła wojtek…

KONFACELA

Dodaj komentarz »

Brak komentarzy.

RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

%d bloggers like this: