M jak Muzeum

21/01/2012

Fundraising Gala Diner

Filed under: M jak Muzeum — Konfacela @ 01:53
Tags: , , , , , , , ,

Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że ludzie z zewnątrz nie mogą zrozumieć, dlaczego niektórym z nas nie podoba się remont. Co jest złego w remoncie? Szczególnie, jeśli leje się z dachu, albo grzyb wypełza na ściany. No, ale u nas nie leje się z dachu.  A kiedy swego czasu remontowano dach i czyszczono ściany – nie zamknięto z tego powodu całego Muzeum!
Remont spowodował, że przestaliśmy istnieć w czyjejkolwiek świadomości. A my nie istniejemy dla siebie samych, ani tym bardziej po to, aby nasza pani vice-dyrektor mogła zaspokoić swoją wewnętrzną potrzebę szpachlowania, tylko dla tzw. szerokiej publiczności. Z powodu źle zaplanowanego remontu zniknęliśmy z mapy kulturalnej stolicy. Nie ma Muzeum Narodowego w Warszawie. W żadnych planach, w żadnych zapowiedziach na najbliższy rok. Inne muzea chwalą się swoimi planami wystaw, a my – a my robimy remont. Nawet GW nie pisze o nas inaczej niż w kontekście remontu, a to już jest upadek.
Nie zmienia to faktu, że nasze panie postanowiły przekuć remont w sukces medialny. Na ryzalicie, który na razie wygląda jak półtora nieszczęścia, to znaczy drewniana podłoga została zadeptana na amen, podwieszany sufit zdjęty, a ściany odsłonięte do gołego muru – będziemy mieli obiad dla naszych sponsorów i czynników – i to w same walentynki! Proponuję stoły na koziołkach pokryte folią bąbelkową, a do tego kubełki z farbą jako siedziska. Przy każdym  miejscu duże czerowne serduszko, i dużo, dużo pluszowych misiów na drucikach, powbijanych tu i ówdzie. A na ścianach będzie się wyświetlać film o historii Muzeum.
No cóż… każdy ma taki obiad, na jaki go stać. Kiedy dyrektor Luwru, Henri Loyrette wydawał jeden ze swoich obiadów dla wielkich tego świata (Lady Gaga nie została zaproszona), krytykowano go za zorganizowanie fundraising gala diner na tamtejszej ekspozycji rzeźby europejskiej. Aukcja dzieł sztuki przeprowadzona po tym obiedzie przyniosła Luwrowi 3,8 miliona euro. Ciekawe, co też przyniesie nasze Liaisons au Musée National…

KONFAcELA

15 komentarzy »

  1. Hi there! I could have sworn I’ve visited this blog before but after
    browsing through a few of the articles I realized it’s new to me.
    Anyhow, I’m definitely pleased I stumbled upon it and I’ll be bookmarking it and
    checking back often!

    Komentarz - autor: how to get sponsors — 08/07/2014 @ 16:50 | Odpowiedz

  2. brawo Konfacela

    Komentarz - autor: jola — 20/03/2012 @ 13:59 | Odpowiedz

  3. Żenada,
    trafiłem tu przypadkiem i po tym co czytam, raczej już nie zaszczycę muzeum narodowego swoją wizytą, z przyjemnością patrząc na praqcowników.
    Żółć jak w korporacji.
    Teoretycznie inteligentni ludzie (chyba, że komentują tu sprzątaczki i ochrona), robią sami z siebie cyrk.
    Ja poczekam, zobaczę jak będzie po remoncie. Jako bywalec muzeum jestem bardzo zainteresowany.
    Ocenię wtedy.
    Natomiast ten blog to szambo. Nie rozumiem jak teoretycznie inteligentna osoba, może coś takiego pisać.

    PS. Żeby nie było. mam 24 lata.
    Jestem studentem:
    2 roku mgr zarządzania;
    3 roku lic. historii sztuki;
    3 roku lic. flologii klasycznej

    Komentarz - autor: Anonim — 23/01/2012 @ 22:21 | Odpowiedz

    • to się zdziwisz bo połowa obrazów zostanie w magazynach

      Komentarz - autor: Anonim — 24/01/2012 @ 00:06 | Odpowiedz

    • O ile się orientuję to ochrona i sprzątaczki robią sobie grubą nieprzyzwoitość na „wojnę na górze”. Maja ciekawsze zajęcia.

      Ps. Jak widać nawet trzy fakultety nie zapewniają stosownego poziomu kultury.

      Nemo

      Komentarz - autor: Anonim — 27/01/2012 @ 18:55 | Odpowiedz

  4. A o co właściwie chodzi z tym obiadem na rozgrzebanym placu budowy z Komorowskim w roli głównej? Co za pożytek z tego, że prezydent i jego świta nażrą się na koszt podatników? Nowy szef promocji wie, że gdzieś dzwoni, ale najwyraźniej nie wie, co i gdzie. Za Ruszczyca były tzw. wieczory sponsorskie, na których to sponsor ugaszczał swoich klientów i za to PŁACIŁ. Korzyść była obopólna. Na świecie urządza się takie obiadki w muzeach, ale się na nich dobrze zarabia i jednocześnie promuje. A jak? A to już niech się dyrekcja i promocja sama dowie.

    Komentarz - autor: Anonim — 23/01/2012 @ 20:34 | Odpowiedz

    • Hahahahaa, żal. Wszyscy wiedzą, że dzwoni, tylko nikt nie wie gdzie. Najlepiej nic nie robić, merytoryczni!
      Działalność merytoryczna MNW sięga bruku. Czemu? Bo większość woli czytać ten blog niż robić cokolwiek. Nikt nie pisze nowych tekstów, nie przedstawia planu wystawy (!!!)
      Bronią się jednostki. Mierzejewska, Dolińska, Bastek, Micke, a nawet Kochanowska. Nikt od Nich nie usłyszy o tym jaka to dyrekcja jest zła. Znakomicie robią swoje. Czasem pod wiatr. Do tego Sito, która wyjdzie z twarzą. Nie to co konfacelka, żałosna blogerka.

      To są twarze MNW, a nie motłoch dupolizów (Twardecki, Kopszak, Ochnio, Karolinka od Kareckiej + Karecka, Gryboś, Pobikrowski, wielu innych).
      Temu nowemu od promocji, nawet nikt nie daje szansy. Bo Ruszczyc…Idźcie pracować do Ruszczyca. Już się nie pamięta jak to było.
      Co do promocji, dajmy szansę. Warto, czy nie…po Jasińskiej na pewno.

      Komentarz - autor: Anonim — 23/01/2012 @ 22:07 | Odpowiedz

      • Twarzy jest dużo więcej, bardziej i mniej widocznych. Piszecie o Dolińskiej, a Doliński? Siedzi wtłoczony do małej dziupli (przy jego gabarytach!) i robi przepiękne zdjęcia.

        Komentarz - autor: Mobydick — 23/01/2012 @ 23:04

      • Co to za frustrat (ka) wypisuje te brednie: „dupoliz”, „motłoch”. Poziom godny dyrekcji od zarządzania.To jest „żal”.

        Komentarz - autor: Anonim — 29/01/2012 @ 03:51

  5. Czepiacie się. Przecież od początku wiadomo, że remont jest ZAMIAST działalności merytorycznej, bo dyrekcja nie ma na nią pomysłu (bo i skąd, ja się ma mentalność kuchty), a nie dopuści do tego, żeby ktokolwiek z pracowników takową podjął.
    A swoja drogą – czytam ten blog, od czasu do czasu słucham relacji bezpośrednich i nadziwić się nie mogę. Pozbyliście się Piotrowskiego, który bądź co bądź jakiś poziom merytoryczny reprezentował, a poradzić sobie nie umiecie z tymi dwoma zerami (nomen omen!). No to pochlipujcie dalej…

    Komentarz - autor: Anonim — 22/01/2012 @ 21:25 | Odpowiedz

    • Wbrew pozorom te panie nie są łatwymi przeciwnikami. Piotrowski był przeciwnikiem honorowym, walczył z otwartą przyłbicą, a jak dostał pismo podpisane przez 200 osób, to się zastanowił i zmienił zdanie. Te panie robią wszystko za plecami, mają głęboko gdzieś nasze pisma i protesty, są podłe, kłamią i manipulują, nie szanują ludzi, obrażają, traktują nas jak śmieci. A na zewnątrz kreują obraz, że wszystko cacy, wszyscy zadowoleni, reformy trwają, remont się robi, aż huczy, gotówka płynie do muzeum szerokim strumieniem, za chwilę otworzymy z pompą wspaniałe galerie po renowacji i wybitną wystawę Wywyższeni. Ah, ah, ah, jakie to one zdolne, jak zarządzają, w końcu ktoś dokonuje w tej instytucji tego, co wielu się nie udało. Brawa dla pań!

      Komentarz - autor: Anonim — 22/01/2012 @ 23:09 | Odpowiedz

  6. Mamy wybitnych ekspertów. Oni nam zrobią taką promocję, że klękajcie narody. A jakby coś nie wyszło, to ze względu na dużo miejsca bo przecież na galeriach będzie ledwie kilka obrazów zawsze można zrobić jakiś sklep albo klub go go

    Komentarz - autor: Anonim — 21/01/2012 @ 18:29 | Odpowiedz

    • Apropos klubu go-go, to nasza nieodżałowana Chmiel (czy ktoś wie, jaką posadkę teraz dorwała?), chciała żeby miasto oddało muzeum ten klub naprzeciwko MNW. Miałoby to byc muzeum dizajnu. Takie wizje AM roztaczała na słynnym zebraniu z młodymi. Niestety – jak to wtedy powiedziała – mafia za tym stoi i nic z tego pomysłu nie wyszło. No naprawdę szkoda, muzeum w klubie go- go, tego jeszcze ne było! Zamiast tego możemy zrobić klub go-go w muzeum…

      Komentarz - autor: Anonim — 22/01/2012 @ 23:40 | Odpowiedz

  7. To jest drabina na miarę naszych możliwości !

    Komentarz - autor: Anonim — 21/01/2012 @ 15:46 | Odpowiedz

  8. A może w naszej plenerowej galerii rzeźby…Drabina jeszcze stoi, więc można ją udekorować pałatkami na wypadek opadów

    Komentarz - autor: Anonim — 21/01/2012 @ 14:42 | Odpowiedz


RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

%d bloggers like this: