M jak Muzeum

25/02/2012

Inwentarz nasz powszedni

Filed under: M jak Muzeum — Konfacela @ 20:53
Tags: , , , , , , , , ,

Co do zdobniczej, to ja tam ich tak bardzo nie żałuję, uwolnić się od nieznośnych sąsiadów – bezcenne. Co do promocji, to pamiętajmy, że nowy pan uwolnił nas od dotychczasowej pani od fundraisingu, która wymogła na Piotrowskim horrendalną pensję i nic poza tym. Co do nowego pana, to lepiej go nie poganiać, bo straci oddech…

Co do działu inwentarzy, to mam wrażenie, jakby jakaś bomba strzeliła i rozwaliła wszystko. Ja rozumiem, że u nas w Zachęcie nie było problemów własnościowych, żadnych procesów sądowych z kościołem, ani arystokracją, żadnego mienia podworskiego ani depozytów milicyjnych itp. Niestety u nas w Muzeum wszystkie te problemy są i nie da się ich zamieść pod dywan. Muzeum Narodowe to takie dziwne miejsce, gdzie pracują ludzie nie do zastąpienia. Tak, ja wiem, że panie to irytuje. I że one nam właśnie pokażą, że każdego da się zastąpić. Byle kim, od jutra. Ja bym dodała, że  szczególnie łatwo jest zastąpić dyrektora…  Nie mogę się pogodzić z tym, co się dzieje z ludźmi w inwentarzach.  Móc polegać na ich wiedzy i doświadczeniu – bezcenne…

Co do mony…  jak mówią, nasz dyrektor naukawy nie jest zadowolony z mony! I że chciałby ją zamienić na inny program. Być może ma kolegę, który powiedział mu: to nic trudnego, wszystko się przeniesie i będzie git. Albo jakoś podobnie. Włos jeży się na głowie!
Ale mogę się domyślać, skąd ten pomysł. Podejrzewam, że nasza naukawa dyrekcja nie radzi sobie ze zbiorami, które z natury rzeczy są fizyczne. Trójwymiarowe. Mają swój ciężar, nie mówiąc o tym, że łatwo je uszkodzić. Żeby zobaczyć konkretny obraz trzeba iść na drugą stronę Muzeum, spowodować otwarcie magazynu (a oni tam, szczególnie na ryzalicie, mają niewielki personel), dojść do siatki, a potem spróbować coś zobaczyć. A w internecie są gotowe obrazki! Bo u nas w monie – to nie zawsze, jak w jednej z tych dobroczynnych reklam…
Wyjaśniam, chociaż nie jestem informatykiem. Przenoszenie danych z jednej bazy danych do drugiej wiąże się z ryzykiem ich utraty. To trochę tak jak przesypywanie mąki na faworki z torebki do szklanki. Zawsze się trochę rozsypie. To raz. A dwa, zmiana systemu nie spowoduje automatycznie dodania nowych danych, np. zdjęć, bo i skąd. To tego trzeba człowieka, a poza tym zdjęcia kosztują. Nie wystarczy zamienić starej stolnicy  na nową. Mąki od tego nie przybędzie. Trzeba włożyć buty, wziąć parasol i iść do sklepu…

KonfacelA

7 komentarzy »

  1. Co z tego, że Lidka załatwiła ( nie do końca i m.in. dlatego siedzi na zwolnieniu) kulturę +, kiedy w inwentarzach muzealnych bałagan nadal nad którym nikt nie panuje, a dyrekcja nie ma żadnego pojęcia o Dziale Inwentarzy. Teraz przydałby się NIK z prawdziwego zdarzenia.
    A co do sceptycyzmu dyrektora naukowego względem Mony to przede wszystkim niepokojące jest to, że każda zmiana pociąga za sobą nowe pieniądze Jeśli w obecnej sytuacji finansowej dyrektor naukowy widzi tylko ten problem, to doprawdy budzi to poważny niepokój.

    Komentarz - autor: Anonim — 28/02/2012 @ 10:27 | Odpowiedz

  2. Z innej beczki – czy wiecie, że nie tylko „duch”, ale i „upiór” „został zablokowany przez administratora”? Co to ma być? Pokaz siły? Zamykanie ust i blogów „niepokornym”? Czy to znaczy, że dyrekcja nacisnęła, gdzie trzeba? Albo ten „nowy pan od promocji” tak rozumie swoją misję? Myślę, że jeśli ktoś jeszcze kupuje Gazetę Wyborczą, to ma właśnie wystarczający powód, żeby przestać! Wszak to ona jest tym administratorem bloxów i właśnie do reszty straciła wiarygodność.

    Komentarz - autor: oburzony — 26/02/2012 @ 14:57 | Odpowiedz

  3. A co konkretnie dzieje się z ludźmi z działu inwentarzy?

    Komentarz - autor: Ciekawski — 25/02/2012 @ 21:53 | Odpowiedz

    • Pani szefowa zachorowała, bo … dowiedziała się, że Roman jest chory. Biedulka tak się tym przejęła, że się rozchorowała. A poważnie mówiąc – Roman jest mózgiem tego działu i kiedy jest nieobecny Lidka traci głowę, bo sama przecież nie wie co i jak robić. Tylko przy Romku jest na tyle bezczelna, że
      ” ma jakieś zdanie”. Ale bez tych najważniejszych dział pracuje i robią biedni co mogą, aby nie było zaległości. Jak na razie im się udaje ciągnąć ten bałagan zostawiony przez Lidkę. Pytanie jak długo dadzą radę….

      Komentarz - autor: Anonim — 26/02/2012 @ 15:41 | Odpowiedz

      • Dla porządku – Romek jest chory gdzieś od Bożego Narodzenia, a Lidka poszła na zwolnienie miesiąc później. Może nie jest ona specjalnie lotna w niektórych sprawach, ale zauważenie nieobecności kolegi pracującego w tym samym pokoju nie mogło jej zająć aż tyle czasu. Poza tym – jednak to jej głównie MNW zawdzięcza pieniądze na Kulturę+, czyli m.in. nowy skaner oraz zlecenia dla kilku wcześniej zwolnionych kolegów.
        Romek ma swoje sprawy a Lidka swoje. A bałagan w MNW to jeszcze inna historia…

        Komentarz - autor: Obiektywny — 26/02/2012 @ 18:54

      • Zgadzam się, ale prawda jest taka, że zanim poszła – w końcu – do lekarza to migała się okropnie. Jeśli do pracy przychodzi się na godz. 10.00 i w tak zwanym między czasie parę godzin podobno załatwia się sprawy „muzealne” na mieście – choć ja w to nie wierzę – to można mówić o tym, że się miga i to okropnie. A co do załatwienia pracy zwolnionym kolegom – to nie jej zasługa i nie przypisujmy jej tego na Boga. Wszyscy jednak zauważyli jej ogromny wkład w „zrobieniu” szefem dokumentacji fotograficznej osoby, która – mówmy szczerze – tym szefem nie powinna zostać.

        Komentarz - autor: Anonim — 26/02/2012 @ 19:20

      • Dla porządku i przypomnienia nie ona kreuje politykę kadrową w tym muzeum. A poza tym „wszyscy wiedzą” że szefem dokumentacji fotograficznej powinien zostać Mikołaj, wszak jest on uroczy i kompetętny. Ludzie krzywdę robicie temu chłopakowi.

        Komentarz - autor: Anonim — 28/02/2012 @ 19:42


RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

%d bloggers like this: