M jak Muzeum

12/04/2012

Po co robiliśmy remont?

Policzmy, do Nocy Muzeów zostało pięć tygodni i to niecałych. Jak nasze panie wyobrażają sobie powieszenie galerii sztuki polskiej z przymieszkami, galerii sztuki nowożytnej i Wywyższonych w tak krótkim czasie? Co zrobiono do tej pory oprócz galerii sztuki nowożytnej na ryzalitach? Co nasz nieoceniony projektant zamierza zrobić z tymi koszmarnymi szparami między płytami? Domyślam się, że te płyty mają umożliwiać dostęp do okien i podobno mają się odchylać, żeby w razie czego mógł tam wpełznąć jakiś krasnoludek… albo inny elektryk. Nie zmienia to faktu, że szpary wyglądają strasznie… tandetnie. Czy po to robiliśmy remont, żeby Muzeum wyglądało tandetnie? Co do klimatyzacji na galerii sztuki polskiej to już wiadomo – niczego takiego nie przewidziano. Jeśli latem będą upały, to na naszej najlepszej galerii znowu będzie można ducha wyzionąć z gorąca. Galeria sztuki polskiej jest naszą dumą i nic nie zdoła tego zepsuć,  nawet te nieszczęsne i nienajwyższego lotu, wybrane na siłę europejskie dodatki. Co jeszcze zrobiono na naszej sztandarowej galerii? Ano pomalowano ściany na inne kolory, zmieniono oświetlenie i to wszystko. Po to robiliśmy ten cały remont?
Nie wiem, co zrobiono na najwyższych galeriach, tam gdzie do tej pory było malarstwo holenderskie. Też pomalowano ściany na inny kolor? Co z klimatyzacją? Niech mi ktoś pokaże klimatyzatory, dopóki nie zobaczę na własne oczy, nie uwierzę. Nie mówię o wentylację grawitacyjnej, która podobno działała w Muzeum już przed wojną, a potem została bezmyślnie zasypana w latach 70. Pewnie teraz ją udrożniono, nie zmienia to faktu, że wentylacja grawitacyjna działa latem tylko wtedy, kiedy wieje wiatr!
Bardzo jestem ciekawa, co nasze panie naopowiadały dzisiaj na kolejnym zebraniu rady powierniczej, czy zdołały kogokolwiek przekonać, że zdąża z tym całym bałaganem i czy przyleciał Jack, który od jakiegoś czasu nie jest już dyrektorem w Londynie, tylko w Vancouver. To daleko. Bilet kosztuje. Muzeum wydaje ciężkie pieniądze na różne absurdalne ekspertyzy z zadaną tezą (mam na myśli ten bubel poświęcony kwerendom i wypożyczeniom), czy teraz będziemy jeszcze fundowali Jackowi przeloty z Kanady?

KONfACELA

14 komentarzy »

  1. I read this post completely regarding the difference of newest and preceding technologies, it’s amazing article.

    Komentarz - autor: wentylacja — 25/10/2012 @ 01:39 | Odpowiedz

  2. Po co remont? – aby wyeksponować to co najlepsze, wyjątkowe dzieła sztuki, wzruszające, niepowtarzalne, które są siłą muzeum. To one sprawiają, że muzeum jest tym czym jest, że odwiedza je publiczność szukająca innych przeżyć niż tv. W Warszawie jest wiele kin, restauracji, pikników, koncertów itp. ale tylko w mnw można spotkać Boticcelego, Cranacha, Wyspiańskiego i wielu innych… Może to naiwne i staroświeckie ale to jest siłą muzeum. Obowiązkiem mnw jest chronić, udostępniać i edukować. Dobre magazyny, w których dzieła mają odpowiednie warunki, doskonała ekspozycja, pozwalająca na kontakt ze sztuką (temperatura, oświetlenie, siedziska) i działania popularyzujące, tłumaczace, wzbogacające wiedzę o sztuce. Na to liczę, to chcę zobaczyć po otwarciu. Wierny i stęskniony muzealny odbiorca

    Komentarz - autor: wypromowany — 13/04/2012 @ 20:31 | Odpowiedz

    • Każda instytycja, ma swoje mocne i słabe strony. Poznanie atutów jest podstawą budowania programu, wizerunku czy planu promocji. Czy Nowe Narodowe będzie oparte na tych atutach, na wyjątkowości kolekcji, architektury budynku, wiedzy pracowników???

      Komentarz - autor: 123 — 13/04/2012 @ 21:50 | Odpowiedz

  3. Szanowna Pani Konfacelo!
    Po przeczytaniu Pani opini na temat klimatyzacji i wentylacji w MNW stwierdzam, ze sieje Pani zamęt. Nie znając się na na tym wypowiada się Pani autorytatywnie, że nie ma, że nie będzie, że jakaś grawitacja…itd. Proponuję spotkanie w celu zakończenia tych spekulacji i wyjaśnienia wszystkim zainteresowanym, co to jest klimatyzacja, czym się różni od tego „czegoś”, co mieliście Państwo do tej pory oraz gdzie zostały ukryte urządzenia. Kwestie wiary nie mają tu nic do rzeczy, bo instalacje ISTNIEJĄ.
    Pozdrawiam serdecznie

    Maciej Chełstowski i zespół projektowy
    Projektanci wentylacji i klimatyzacji w MNW.

    Komentarz - autor: Maciej Chełstowski — 13/04/2012 @ 13:43 | Odpowiedz

    • Pokasz fotke.

      Komentarz - autor: eno — 13/04/2012 @ 19:06 | Odpowiedz

      • Eno, a co to za ortografia! Do szkoły podstawowej Cię cofnąć, a nie na forum się popisywać!

        Komentarz - autor: Anonim — 14/04/2012 @ 12:33

  4. Nie da się ukryć, że remont i jego estetyczna koncepcja to wielka tandeta. Ekrany ze śmierdzącej płyty krzywo docięte i krzywo zamontowane, wyjące szparami, jakieś nibynóżki bez proporcji i szlachetności, na których one stoją. Zero detalu, zero projektowej koncepcji, wykonanie tandetne. A mialo być tak wspaniale…

    Komentarz - autor: Anonim — 13/04/2012 @ 09:17 | Odpowiedz

    • A może sobie ponarzekamy jak przyjdzie 17 maja co?! Zamiast chodzić po galeriach i wąchać ekrany może lepiej wziąść się do pracy. Zdaje się, że w pomieszczeniach gdzie obecnie jest remont nikt z pracowników mnw nie pracuje, to co robią tam osoby z delikatnymi nosami? A tak swoją drogą to proszę wskazać mi farbę, która wydziela aromat. Wszystkie farby cuchną. Wszystkie bez wyjątku.
      I co tu się dziwić dyrekcji, że nas nie lubi – jak my kochani udupiamy wszystkich i wszystko. Dla wszystkich mamy tylko złe słowo. Zero tolerancji. Muzealnicy pożal się Boże!!!!!

      Komentarz - autor: Anonim — 13/04/2012 @ 14:55 | Odpowiedz

  5. Kochani, nie traćmy ducha, zdążymy! Choćby miała być powtórka z „Mediatorów”! Pamiętacie nasze dzielne dziewczyny z działu organizacji wystaw malujące ściany w barakach o 3 nad ranem? Jak się wszystkich zaprzęgnie do roboty, każdemu wręczy wałeczek i wiaderko z farbą, to robota będzie furczała aż miło! Mamy jeszcze 5 tygodni, toż to kawał czasu!

    Komentarz - autor: Optymista — 12/04/2012 @ 23:37 | Odpowiedz

  6. Na Dziedzińcu Lorenza też nic się nie dzieje, nawet wbitej w ziemię łopaty nie uświadczysz, a podobno na otwarcie miały tam być fontanny, galeria plenerowa i inne bajery😦

    Komentarz - autor: Zawiedziony Duch Lorenza — 12/04/2012 @ 23:02 | Odpowiedz

    • Jak to nic się nie dzieje!!!! Wykopane wszystkie krzaki, zrównany z ziemią teren – tylko basen został. Ludzie jak już piszecie to z głową a nie tylko podburzacie do kolejnych awantur. Na dziedzińcu Lorenca co dziennie ktoś pracuje, kopie, wycina, wywozi. Basen jest a galeria plenerowa będzie – to przecież jeszcze miesiąc. Będziemy narzekać jak się nie uda. Teraz nie ma co psioczyć, bo jeszcze za wcześnie. Litości!!!

      Komentarz - autor: Anonim — 13/04/2012 @ 14:48 | Odpowiedz

      • Jakem Duch Lorenza, znudziło mi się już mieszkanie w MNW i aktualnie rezyduję w Muzeum Wojska, ale codziennie przefruwam obok dziedzińca mego imienia. I jako żywo nie widzę, żeby ktoś tam kopał, wycinał itd. Ale skoro jednak kopie, to Alleluja i do przodu! Tak trzymać! Byle do 17 maja. Czekam na spektakularne efekty i trzymam kciuki!

        Komentarz - autor: Zawiedziony Duch Lorenza — 14/04/2012 @ 23:04

      • A może za szybko przelatujesz skoro nie widzisz tak ewidentnych zmian w otoczeniu.

        Komentarz - autor: Anonim — 22/04/2012 @ 06:55

      • Zmiany są ewidentne od paru dni, wcześniej nic nie było widać

        Komentarz - autor: Zawiedziony Duch Lorenza — 23/04/2012 @ 13:58


RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

%d bloggers like this: