M jak Muzeum

10/05/2012

Kto się boi czarnego luda?

Nie mam współczucia dla naszej dyrekcji. Dlatego bawią mnie takie sytuacje, jak ostatnio. Jeśli nasza pani dyrektor tak bardzo chce wiedzieć, jakie nastroje panują w Muzeum, może powinna przeprowadzić badania opinii publicznej… zamiast wypytywać nasze dziewczyny z Solidarności. Przecież wszyscy kochają naszą panią dyrektor, nie mówiąc o jej zastępczyni. Jak mówią, ta ostatnia jest chora, jeśli nie zrobi przynajmniej jednej awantury dziennie. Jak znam życie, jest z tego dumna…
No więc, skąd ta myśl, że coś mogłoby być nie w porządku? Czegoś się obawiamy?
Myślę, że nie ma powodów do obaw. Jest dobrze. Wszyscy się boją pani dyrektor.
Ale ten strach jest obopólny. Pani dyrektor też się boi pracowników.
Nietrudno zgadnąć, czego się boją pracownicy: utraty pracy, zwolnienia kolegów, oddania jakichś tam zbiorów (głównie depozytów, od jakiegoś czasu dyrekcja zaprzestała pytania kuratorów o cokolwiek i słusznie).
Jeśli chodzi o dyrekcję, sprawa jest trochę bardziej skomplikowana. Dyrekcja boi się panicznie, żeby coś nie wyszło na zewnątrz, jakieś obrzydliwe sprawy, które mogłyby ją skompromitować. Mobbing nie jest niczym chwalebnym, szczególnie jeśli, przynajmniej w założeniu – podobnie jak Piotrowski – wyznaje się tzw. lewicowy światopogląd. Poza tym nasza biedna dyrekcja obawia się, że ktoś może się okazać mądrzejszy od niej – to całkiem realna obawa – dlatego profilaktycznie nie podejmuje żadnego dialogu i słusznie, po co kusić licho. Nie wiem tylko, jak prasa przyjmie zapewnienia o rewolucyjnym charakterze naszej nowej galerii sztuki polskiej, która to galeria póki co nie wnosi niczego nowego do sprawy, jak wszystkie nasze odnowione pomieszczenia wygląda – no co ja na to poradzę?! – tandetnie, do tego pachnie tą nową dziwną farbą…
Oprócz tego nasza dyrekcja boi się nas, pracowników, to znaczy Ciebie i mnie, mój drogi czytelniku, ponieważ wie, że jest nie w porzadku…
Kto się boi czarnego luda? Mówią, że jedyną rzeczą, której powinniśmy się bać, jest strach…

KONFAcELA

13 komentarzy »

  1. Wszystko jasne. Gołym okiem widać, że tfurca został wybrany do rearanżacji galerii MNW, bo jest z grupy tych, co jadą zawsze na tym, na czym, jak spryciarze wiedzą, zawsze się ujedzie. Wystarczy rzucić hasło walki z obłudą i powierzchownością katolików polskich i proszę – już się jedzie! Co ja mówię, mknie się! A grosz z pewnych kręgów, sypie się szerokim strumieniem. „Sława” murowana, muzea, galerie pierwszoligowe – otworem stoją. Jakież to jednak PRYMITYWNE. A na dokładkę sztampowe i nudne, dawno ograne. Gładka, sztampowa słabizna (wbrew pozorom). Niechby pan R. spróbował zmierzyć się z powierzchownością, powiedzmy, innych religii i ich
    wyznawców. Albo i ateistów. Dopiero by zobaczył jakie larum by było, jaki RUMOR! Marmoladę by z niego zrobiono, rzecz wiadoma. Ale on jest rozpaczliwie głodny popularności- jak podkreślił kiedyś jeden z niewielu przytomnych krytyków – A.Osęka. I na to nie pójdzie- za cwany jest. Bo w temacie, komu można bezkarnie przywalić, z kogo bez umiaru szydzić – zorientowany jest doskonale. „Artystyczna intuicja” go wiedzie. To, że są przegięcia w stronę kiczu, nadużycia, to jedno- ale on pakuje w ten worek z hasłem: kicz, obłuda i co tam jeszcze, wszystkich i nakleja etykietę: katolicy. To bezczelne jednak jest. Tak nie można. Ale, żeby to zrozumieć, potrzebna jest refleksja, wrażliwość i po prostu UCZCIWOŚĆ, a nie prymitywizm i cwaniactwo. Plus obsesyjna nienawiść – to raz. A dwa: ciekawe, czemuż to, nie rozprawia się z problemami i strukturami (oprócz, oczywiście jego ulubieńców -kościoła katolickiego), które tworzą ten ponury chaos (w mętnej wodzie lepiej się łowi). Czemuż to nie krytykuje, jak taki wrażliwy, tych, którzy z napchaną kabzą manipulują? Nim teżJ Ale np. uczepił się sprzedawców figurek i innych dewocjonaliów, którzy nie dostaną na pewno lukratywnego zlecenia na „reorganizację”. Że tacy chciwi, powierzchowni, łapczywi- ubolewa. No tak- miliarderzyJ za dychę. Ale co mu może zrobić sprzedawca figurek z jakiegoś sklepiku, czy targowiska? Może mu, mianowicie, naskoczyć. Ale taki biznesmen jeden z drugim, ustawiony developer, prawnik, ministerialny, albo inny wysoko postawiony – a, to, przepraszam, z nimi nie zacznie! Z punktu by go przyblokowali. I skończyłoby się pajacowanie w roli wielkiego artysty. A i wypasionego kontraktu na projekt galerii MNW by nie było.

    Komentarz - autor: Kris — 13/05/2012 @ 21:40 | Odpowiedz

  2. morawinska & sobiecka – marny duet. Quo vadis domine?
    Taurus

    Komentarz - autor: Anonim — 12/05/2012 @ 23:17 | Odpowiedz

  3. Słuszne obawy budzi tzw. rearanżacja galerii. Wielu ludzi zauważa, że coś tu jest nie tak. Krzywe to wszystko jakieś, nieproporcjonalne i w ogóle podejrzane…Za to uwypukla się hasło: jak się nie narobić, a zarobić. A kimże jest ten wybraniec, któremu powierzono przygotowanie projektu na 150-lecie Muzeum, jakby nie było, Narodowego? Otóż jest to artyst „pełnom gembom”. Gdzie się nie obejrzysz, wyrasta jego imię. On tam, on siam: szereg instytucji u jego stóp: MNW, Zachęta,Teatr Narodowy- wszystko górna półka. Co z tym Rumasem? Co to za nowator jest? Na czym polega jego siła? Ano, siła jego, mianowicie, w „oryginalności” jego i jego poglądów. Dzięki niemu dowiadujemy się, czego najbardziej boją się ludzie w Polsce? Otóż ludzie w Polsce najbardziej boją się, wg niego, Kościoła. Wychodzi mu też, że figurka Madonny i Chrystusa to martwe symbole. Kupuje komunikanty i częstuje nimi gości. Generalnie: krytykuje nacjonalistyczną i represyjną (sic!) politykę kościoła katolickiego. Prawda, że niebanalne? cha,cha – wszystko to wzięte z jego wywiadów i wypowiedzi niemałego, oczywiście, wieńca recenzentów -pochlebców. A jak reaguje społeczeństwo? Niejakie „Manewry”( projekt z figurkami świętych przywalonych workami), doprowadziły do szewskiej pasji gdańszczan i błyskawicznie urażonego „tfurce” pogonili. Wiadomo, ciemny tłum, nie zna się, cha, cha. Dorzućmy jeszcze, dla jasności odbioru, projektu pana R. pt „Hitler w polskim wydaniu”, uznany nawet przez MSZ za niesmaczny i nie udało się go wypromować w Roku Kultury Polskiej. A co wspólnego ma ta radosna twórczość z galerią MNW? Ano ma, ma -wszystko to takie krzywe – bo wiadomo, jaki pan, taki kram.

    Komentarz - autor: Lorenzo — 12/05/2012 @ 16:23 | Odpowiedz

    • Dość śmieszny post. Zaglądamy do garów? A może zobaczmy co ten Pan zrobił jeśli chodzi o wystawy, a nie jaki ma światopogląd i własne prace.
      http://robertrumas.pl/
      Osobiście uważam, że z oświetleniem (nie widziałam 2-go piętra) poszliśmy do przodu, dogoniliśmy wreszcie innych. Jeśli komuś podobało się poprzednie oświetlenie, zapraszam do dyskusji.

      Komentarz - autor: Śmiech z Was — 12/05/2012 @ 23:27 | Odpowiedz

    • Droga pani, niech sie pani skupi! on to własnie na wystawach pokazuje i w przestrzeni publicznej -te własne prace! Ludziom to wpycha, w swoim ogródku ich niestety nie trzyma.

      Komentarz - autor: Instruktor — 13/05/2012 @ 21:59 | Odpowiedz

      • Ale nie u nas!!!

        Komentarz - autor: Śmiech z Was — 14/05/2012 @ 00:24

  4. Byle jak? No fakt, wcześniej było pięknie. Malarstwo zrobione profesjonalnie.

    Komentarz - autor: Anonim — 11/05/2012 @ 21:52 | Odpowiedz

  5. Zdziwili się, że byle jak, ale to zawsze coś!

    Komentarz - autor: entuzjasta — 11/05/2012 @ 21:23 | Odpowiedz

    • Dziedzińce średnio. Taki późny Gomułka.
      Za to galerie! Oświetlenie i kolory ścian REWELACJA! To co było, a t co jest , dzieli przestrzeń. Obrazy wreszcie wyglądają imponująco. Tu się ktoś popisał.

      Komentarz - autor: Anonim — 11/05/2012 @ 21:50 | Odpowiedz

      • Ale czy cos poza tymi osławionymi kolorami zostało zmienione? jakaś merytoryczna zmiana jest w końcu, czy nie ma?

        Komentarz - autor: dociekliwy — 11/05/2012 @ 22:49

      • tak jest zmiana – jest jeszcze mnie obrazów niż było. dobry argument by pozbyć się części zbiorów z zawalonych magazynów. koncepcja morawińskiej sprzed lat 20 została zamieniona w koncepcje morawińskiej współczesnej, ale tamta koncepcja była zła, jakaś taka brudna i zatęchła, a ta jest świeża i pachnąca firmową farbą. swoją drogą ktoś tu ma objawy rozdwojenia jaźni. amen

        Komentarz - autor: brudasss — 11/05/2012 @ 23:31

  6. No i jakoś dech zaparło! Wszyscy zajrzeli na galerie, na dziedzińce i się zdziwili!

    Komentarz - autor: Anonim — 11/05/2012 @ 21:16 | Odpowiedz

    • Alleluja! Morawińska & Sobiecka FOREVER!

      Komentarz - autor: Anonim — 11/05/2012 @ 23:44 | Odpowiedz


RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

%d bloggers like this: