M jak Muzeum

31/08/2012

Zaniechanie

Wiem doskonale, że nasza droga dyrekcja miała nadzieję, że zaprzestanę pisania – i w końcu „wszystko będzie dobrze”. Tyle czasu milczałam, być może uznałam wyższość argumentów i ogrom dokonań?
Nie. Nie uznałam wyższości argumentów, bo nasze panie nie stosują argumentów, tylko kij, a mnie to nie bawi. Co do dokonań, to o większości z nich mam jak najgorsze zdanie – tutaj nic się nie zmieniło, chociaż urlop i pobyt poza Muzeum zawsze mi dobrze robi (jak każdemu).
Wróciłam i… na próżno powtarzam sobie, że to ja jestem u siebie, ponieważ idąc korytarzem wciąż mijam nieznanych ludzi, którzy nawet mi się kłaniają, a ja nie mam pojęcia, kto to jest?? Mijam naszą panią dyrektor (co za kolor włosów straszny, naprawdę pora zmienić farbę) i myślę sobie, skąd ona się tutaj wzięła?? Dlaczego ja muszę ją i tą drugą spotykać rano przy szatni?
Czy to możliwe, że tylko ja tak odczuwam? Nie mówię o nowych ludziach czyli nowo mianowanych kuratorach i różnych nowo przyjętych osobach. Według pisma przy windzie mamy 25 nowych pracowników, w tej liczbie jest kustosz kolekcji, czyżby chodziło o naszą dyrekcję naukawą? Podobno dyrekcja naukawa ma nową sekretarkę, a nasz sekretarzyk został oddalegowany do innej dyrekcji, zupełnie jak ksiądz pedofil do innej parafii.  W każdym razie wszyscy ci nowi ludzie, albo zostali kupieni albo są nowi, ale oni ciągle stanowią margines pracowników tej instytucji.  Ja mówię o całej reszcie, do której ja również się zaliczam.
Nie liczyłam specjalnie, że coś się zmieni, jak mnie nie będzie, ale to, co się dzieje  obraża moją inteligencję i moje poczucie godności.
Czy Państwo mają podobne wrażenia, czy może tylko mnie to wszystko martwi i boli? W końcu nasza praca jest i była pracą misyjną. Tyle osób tutaj deklaruje, że Muzeum jest dla nich najważniejsze, że dobro obiektów, że zbiory są zagrożone, że zespół specjalistów, więc dlaczego, do cholery jasnej! pozwalamy, żeby to wszystko niszczało, żeby nas upokarzano i gnębiono, żeby nasze Muzeum zmieniało się powoli w jakiś obłąkany obóz pracy skrzyżowany ze szpitalem dla umysłowo chorych zarządzany przez dwie złośliwe frustratki, którym coś tam nie wyszło w życiu?!
Kontynuując porównania z kościołem, jest to grzech zaniechania, polegający na tym, że człowiek kładzie na czymś krzyżyk. Umywa ręce. Bo się boi, bo mu się nie chce, bo może ktoś inny to zrobi. A może nie zrobi. Nie ulega natomiast watpliwości, że coś musimy zrobić, bo pewnego dnia ockniemy się w jakims dziwnym miejscu, które pewnie nadal będzie się nazywało Muzeum Narodowe i będzie miało wymienione kaloryfery… i nic ponadto.

KOnfacela

3 komentarzy »

  1. A te nowo przyjęte osoby w znacznej liczbie to w jakich działach? bo w merytorycznych to raczej ich nie widać chociaż tam właśnie „poleciało” najwięcej głów. Piotrowski miał za zadanie uszczuplenie zespołu osobowego i to robił; jaki ma układ Morawińska z ministrem tego nikt nie wie, ale uszczuplanie zespołu, szczególnie z dawnych, choć młodszych kolegów a nade wszystko z nielubianych koleżanek, bardzo się pani dyrektor spodobało. Ale jak widać nie chodziło o oszczędności w pionie zatrudnienia tylko o stworzenie miejsc pracy dla znajomych i to nie z wykształceniem kierunkowym tylko biednych sierotek po zaocznym marketingu, resocjalizacji, socjologii… co to mogą być zatrudnieni wszędzie! Co na to związki zawodowe? no bo ministerstwa przecież takie małe przekręty nie obchodzą…chyba że uszczuplanie to to samo co nowo-przyjmowanie; niektórzy tego nie pojmują ale najważniejsze że dyrekcja wie co robi czyli robi co chce!

    Komentarz - autor: nic-nie-rozumiąca — 05/09/2012 @ 11:36 | Odpowiedz

  2. Ależ Konfacelo nie jesteś u siebie, jesteś w pracy.

    Komentarz - autor: Anonim — 02/09/2012 @ 21:21 | Odpowiedz

  3. Nareszcie, Konfacelo!🙂

    Komentarz - autor: żądam powrotu konfaceli! — 01/09/2012 @ 00:56 | Odpowiedz


RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

%d bloggers like this: