M jak Muzeum

13/12/2012

Poczta Konfaceli czyli czarne myśli

Drogi Obserwatorze, oczywiście, że ten blog to swego rodzaju terapia. Nie tylko dla mnie, ale dla tych wszystkich, którzy nie potrafią się pogodzić z tym, co się dzieje w tej nieszczęsnej instytucji. A zapewniam Cię, że jest ich znacznie więcej niż możesz sobie wyobrazić. Poza tym – gdzie niby mielibyśmy rozmawiać ze sobą naprawdę  szczerze, skoro rządzi nami STRACH, bo wszyscy okropnie się boją naszej znakomitej dyrekcji… A nasza dyrekcja uznaje praktyczny wymiar takiego stanu rzeczy, bo to proste, łatwiej jest zarządzać ludźmi, którzy się ciebie boją, a poza tym, jak przypuszczam, naszym paniom sprawia to przyjemność.
Znam inne przyjemności, ale powiedzmy sobie szczerze, wielu dyrektorów i szefów w dzisiejszych czasach wykorzystuje obecną sytuację zagrożenia na rynku pracy, żeby pofolgować swoim najniższym instynktom. Te paniusie nie stanowią aż takiego wyjątku, w normalnej sytuacji nie mogłyby trzymać ludzi w szachu, bo nikt by im na to nie pozwolił, ale ponieważ mogą i ponieważ je to bawi, krzywdzą ludzi, bo ci boją się zaprotestować, żeby nie stracić pracy.
Teraz krótko o dziale oświatowym, otóż niegdyś zgrany, świetny zespół poróżnił się ze swoim wieloletnim szefem, cała sprawa oparła się o dyrekcję promocyjną, pewnie ktoś wyleci, ktoś odejdzie, kogoś się przeniesie i wszystko się rozleci. Następnie szefem oświatówki zostanie kolejny dyletant z zewnątrz, za to znajomy kogoś z dyrekcji. Po dyrektorze naukawym jakoś nie mam zaufania do kolejnych osób, które będą się na nas uczyć – a pani dyrektor będzie im łaskawie puszczać w niepamięć wszystkie potknięcia, bo oni się dopiero uczą, o tym uczeniu się to jest cytat, z tym że łaskawość naszej dyrekcji dotyczy wyłacznie swoich ludzi, pozostali pracownicy podlegają surowej dyscyplinie, którą egzekwuje się za pomocą nagan. Ludzie! Pracuję w tej instytucji spory kawałek czasu i do momentu przyjścia tych paniusiek nikt tutaj nie egzekwował posłuszeństwa za pomocą nagan.
A co tam. Zgodnie z moimi najczarniejszymi przewidywaniami rada powiernicza udzieliła dzisiaj swojego poparcia naszej pani dyrektor, która dostanie teraz kolejny kontrakt, nawet nie chcę mysleć, na jak długo.
Dla tego wszystkiego, drogi Obserwatorze, muszę prowadzić ten blog, mimo że coraz częściej ograniają mnie czarne myśli.

KonfaCEla

14 komentarzy »

  1. Estimado
    Me agradó la manera en que aborda sobre el tema.
    Continuaré visitando esta web

    Komentarz - autor: Orlando — 01/02/2013 @ 00:04 | Odpowiedz

  2. Konfacelo a co z nagrodami, które tak hojnie rozdała dyrekcja swoim włażącym w dupę pupilkom. Już teraz wiemy dlaczego merytoryczni nie narzekają – wszyscy dostali nagrody a w takim przypadku raczej nie wypada narzekać. Wiadomo też dlaczego Solidarność nic nie robi – bo wszyscy z komisji dostali nagrody. Czyli nasza dyrekcja kupiła większość pracowników. Nic dodać nic ująć.

    Komentarz - autor: Anonim — 20/12/2012 @ 05:36 | Odpowiedz

    • Drogi anonimie, przecież ten blog prowadzi osoba merytoryczna a z tego co wszyscy wiemy, merytoryczni towarzysze zostali kupieni przez dyrekcję. Dlatego też nikt nie będzie komentował tematu nagród.
      Na liście wiszącej przy dziale wydawniczym możemy się zapoznać z elitą naszego muzeum i dziwi tylko fakt umieszczenia na niej nazwisk, które absolutnie nie powinny się tam znaleźć, bo niech mi ktoś powie dlaczego po raz kolejny nagrodę dostaje sekretarka, którą wszyscy pogardzają i z której wszyscy się śmieją. A panowie z działu komputerowego – czym się zasłużyli, że przyznaje im się nagrodę? A już skandalem jest przyznanie nagrody Domagalskiemu – facet jest gościem w MNW. Przychodzi do pracy o 10.00 a wychodzi z pracy o 15.00. Nagroda dla tego, kto w tych godzinach zastanie go w pokoju – przeważnie ten zarozumiały typek jest na mieście.
      No, ale takich osób na tej liście jest więcej. Warto się z nią zapoznać. Lektura przednia. To pokazuje jak wielkie poczucie humoru mają obie dyrektorki i jak głęboko w dupie pozostałych pracowników.

      Komentarz - autor: Anonim — 22/12/2012 @ 20:44 | Odpowiedz

      • Temat nagród co roku rozpala pracowników. Ci co dostali cieszą się, ci co nie dostali z zawiścią skomentują to i owo.
        Nie dzieliłbym tutaj świata na merytorycznych i niemerytorycznych bo to jest bez sensu. Taki podział sprzyja „lepszemu” zarządzaniu przez nasza wicedyrektorkę – naszą Dulębiankę (kto kumaty wie o co chodzi). Zastanawia mnie tylko jedno jak można przyznać nagrodę za: „pogodę ducha”, „entuzjastyczne podchodzenie do obowiązków”, „życzliwość i pomoc”. To ostatnie dla sekretarki. Naprawdę!.

        Komentarz - autor: amigo — 22/12/2012 @ 21:55

      • A za „pogodę ducha” to kto dostał? Bo chyba nie Pobikrowski, który co roku dostaje?

        Komentarz - autor: załamany — 23/12/2012 @ 00:00

      • Za pogodę duch i życzliwość dostała nasz znienawidzony kabel – sekretarka. Trzeba zobaczyć miny tych, którzy wychodzą od niej z sekretariatu – zniesmaczenie i … zniesmaczenie. Pani ma zwyczajnie nierówno pod sufitem.
        W tym roku Pobikrowskiego pominięto, choć faktycznie – na tej liście jeszcze on i W.A. i byłby komplecik na tej nagrodowej muzealnej imprezce.
        Jeśli chodzi o naszego prawnika, to faktycznie macie rację – w jakim wymiarze godzin ten facet pracuje(?), bo nigdy nie ma gościa w pracy! Czy muzeum stać na trzymanie pracownika-widmo.
        Pytanie do anonima – a co to jest Dulębianka, bo ja nie wiem o co chodzi.

        Komentarz - autor: Anonim — 23/12/2012 @ 06:32

      • Niesamowite są kategorie przyznawania tychże nagród, bo panienki kierowniczki z działu wizualnego nie ma od paru miesięcy a nagrodę dostała, podczas gdy jej koledzy z działu uczciwie zapieprzają cały rok a nagrody nie dostali. Nagroda dla tego, który to logicznie wyjaśni.
        A druga sprawa to nagroda dla pani kadrowej. Dostała nagrodę, bo sprawnie prowadzi dział!!!!!!!!!!???? Cholera przecież to jej obowiązek. Za prowadzenie działu co miesiąc dostaje funkcyjne. Naprawdę trzeba jej było dawać nagrodę?
        Co do naszej sekretarki – to przestańcie się dziwić. Ona ciężko pracuje donosząc dyrekcji na wszystkich pracowników. Dyrekcja kocha donosicieli, więc Krycha dostała nagrodę. Logiczne.

        Komentarz - autor: Anonim — 23/12/2012 @ 14:15

      • A to Krycha dostała? Myślałem, że blondi z sekretariatu AM. Wybaczcie ale nie chciało mi się łazić aż na drugie piętro, żeby poczytać listę wywyższonych. Jednak po świetach na pewno to zrobie. Lektura przednia.

        Komentarz - autor: załamany — 23/12/2012 @ 15:26

      • Po świętach ta lista może zniknąć z tablicy. Faktycznie osób nagrodzonych jest dużo i przeważnie merytoryczni bracia i siostry na niej „wiszą”.
        Krycha dostała nagrodę , bo „sprzedaje” do dyrekcji swoich kolegów i koleżanki z pracy – jak to ktoś wcześniej słusznie zauważył – a ponieważ robi to od lat, to i co roku dostaje za to nagrodę.
        Też zwróciłem uwagę na młodą osobę z wizualnej, która jak mi wiadomo od paru miesięcy jest na zwolnieniu lekarskim. Dziwne, ale w tej instytucji i przy takiej dyrekcji to nie powinno dziwić.
        A dlaczego nikt nie pisze o naszym jakże zasłużonym dziale promocji(?). Tam to dopiero jest burdel. Od lat wiadomo, że ten dział trzeba zreformować, albo przeprowadzić u nich audyt. Może jak ktoś z zewnątrz przyjdzie i w punktach napisze co źle robią ( a będzie tego długa lista), to w końcu do dyrekcji dotrze, że coś z tymi ludźmi jest nie halo.
        Jak widać, na liście nagrodowej znaleźli się ludzie, którzy faktycznie zasługują na nagrody oraz tacy, którzy reprezentują grupę klasycznych sprzedawczyków. Szkoda mi tylko tych naprawdę zasłużonych, że ich nazwiska wiszą na jednej liście z tą cho…..ą.

        Komentarz - autor: Anonim — 23/12/2012 @ 19:35

      • Domagalski dostał nagrodę? No chyba kpicie sobie! Jezu jak to możliwe, aby takiego lesera nagradzać!!! Ja się pytam za co ten upiorny typ dostał extra pieniądze!?? Za co??
        Nie widziałam jeszcze listy nagrodowej, ale właśnie się zastanawiam czy oby chcę ją zobaczyć.

        Komentarz - autor: Anonim — 23/12/2012 @ 19:49

      • Kilka uwag do nagród:
        „Młoda z wizualnej” – nie wiem, może i jest teraz często na zwolnieniach, ale naprawdę jej się należy, wielokrotne kontakty służbowe z nią pokazały mi, jak jest kompetentna, sprawna, życzliwa i pracowita. Piszę to, bo wiem, że jej niełatwo tylko dlatego, że została mianowana tak, jak została.
        Merytoryczni dostali? – śmiechu warte, wiem o wielu, którym od lat się należało, a nadal nie dostali. Podobnie jak wielu „niemerytorycznych”.
        Co do różnych uzasadnień, najbardziej rozśmieszyło mnie przy młodym (bardzo młodym) kierowniku działu monetarnego „Za energiczne działanie”. No tak, energicznie wyrzucił szafy, bo dostał na to pieniądze. I energicznie robi parę innych rzeczy, których nie godzi się tu wymieniać…
        Itd., itp.

        Komentarz - autor: Mobydick — 28/12/2012 @ 22:52

  3. Szanowni Państwo
    Dział Wydawniczy zaprasza do nabywania publikacji Elżbiety Sobieckiej i Agnieszki Morawińskiej „Jak rozpieprzyłyśmy Muzeum Narodowe w 2 lata” Warszawa 2012. Planujemy wydanie suplementu pt. „Jak rozpieprzyłyśmy Muzeum Narodowe w 2 lata – następne pokolenia”

    Komentarz - autor: dupek — 14/12/2012 @ 13:53 | Odpowiedz

    • W ramach współpracy barterowej z zaprzyjaźnionym Muzeum Etnograficznym wydamy także aneks autorstwa dyrektora tegoż muzeum i jego małżonki, głównej specjalistki od jazdy na rowerze i pomiatania ludźmi oraz obecnej kierownik naszego działu pt.: „Jak rozpieprzyłem muzeum etnograficzne, zatrudniłem samych swoich a żonie załatwiłem ciepłą posadkę w narodowym – czyli o współpracy między dyrektorami muzeów”.

      Komentarz - autor: były etnograf — 14/12/2012 @ 20:30 | Odpowiedz

  4. Dziękuję Konfacelo!

    Wierz mi, zależy mi na tym, żeby czytać coś, co jest konstruktywną krytyką, a przynajmniej – zwracaniem uwagi na to co się dzieje i co jest nie tak.

    Wierz mi – i ja i wielu innych obserwatorów wie (albo się domyśla) jak wiele rzeczy w MNW kuleje. Chodzi mi tylko o to, żeby nie blog, który prowadzisz nie był mierny. Bo jest czytany przez „wszystkich”. I wiem, że niezadowolonych jest wielu.

    Bądź ostra jak żyleta, Konfacelo. Złośliwa i ironiczna. Na to wszyscy czekają. Ale pisz na poziomie, o konkretach, bo tylko wtedy będziesz brana na poważnie, Twój głos będzie ważny.

    Komentarz - autor: obserwator — 14/12/2012 @ 10:16 | Odpowiedz


RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

%d bloggers like this: