M jak Muzeum

03/03/2013

Nowoczesne kapcie muzealne

Parę lat temu mieliśmy wszyscy szkolenie na temat mobbingu. To było w poprzedniej epoce, kiedy takie rzeczy zdarzały się wyrywkowo, wcale nie twierdzę, że było idealnie, ale przynajmniej nie było to normą. Doskonale pamiętam, jak jedna z instruktorek opowiadała, jak dziwne mogą być przykłady dyskryminacji, a mianowicie w jakiejś firemce szef zakazał pracownikom wchodzenia główną bramą, mogli tylko bocznym wejściem… Ta historia wywołała u nas wybuch śmiechu, bo wiadomo, my też nie możemy wchodzić główną bramą dla zwiedzających, ale nikt nie czuje się z tego powodu dyskryminowany… Jednak ostatni pomysł dyrekcji, żeby zamknąć dla pracowników galerię XX wieku czyli podstawowy trakt komunikacyjny łączący obie strony muzeum – wydaje mi się głupi i złośliwy. I dyskryminujący. Po pierwsze przeniesienie magazynu czasopism do podziemi, albo najlepiej spalenie – osobiście jestem za spaleniem – spowoduje, że dostęp do nich będzie utrudniony – może o to chodzi. Po drugie przejście przez bibliotekę będzie dłuższe i kręte, po tamtej stronie pracuje spora grupa ludzi, nie mówiąc o skanerze w sztuce XX wieku. Po trzecie gros ludzi na galeriach stanowią zwiedzający, nie pracownicy. Po czwarte, może wprowadzić kapcie? Myślę, że nasz dział promocji mógłby rozpisać konkurs na nowoczesne kapcie muzealne jako jeden z elementów nowoczesnego wizerunku muzeum. Po piąte, do jasnej cholery, kto lakierował czy też olejował tę podłogę, kiedy otwarto tę nieszczęsną galerię, bo jakoś niedawno i co, podłoga się niszczy? I to pracownicy ją niszczą? A co, nasze buty gorsze?!

Kiedy ten obłąkany remont się wreszcie  skończy?! Tym bardziej, że jak już coś zostanie zrobione, wymienione, pomalowane i wylizane, to zaraz pojawia kolejna ekipa remontowa i zaczyna na nowo kuć i wiercić otwory. Mam taką straszną wizję, że jak już nam wymienią wszystkie okna i zdejmie się tę cholerną folię, pomaluje ściany na nowo, położy te nieszczęsne chodniki i zamontuje kandelabry, to za miesiąc zaczniemy wymieniać instalacje elektryczne. I abarot, położy się nową folię, a potem będzie się kuć i wiercić… Swego czasu podejrzewałam naszą dyrekcję zastępczą o skłonność do gładzicy (jest to cykliniarka ręczna), ale widzę, że jest to szerszy problem. Mam pewien pomysł… myślę, że któryś z supermarketów budowlanych mógłby nakręcić reklamę z panią dyrektor w roli głównej, na pewno byłaby bardzo przekonująca, no i trochę pary udałoby się spuścić…

KonfacelA

4 komentarzy »

  1. Byłem ostatnio z wizytą służbową w Waszym muzeum. Po kiego diabła znów ten remont na drugim piętrze? Przecież już był zrobiony „wypasiony” korytarz. Chyba Waszej dyrekcji się nudzi! A wymiana okien w zimie??? Hellou!

    Komentarz - autor: przybysz z daleka — 10/03/2013 @ 23:08 | Odpowiedz

  2. nasza dyrekcyjny tandem jest wyjątkowym ekspertem w obu dziedzinach : mobbingu i remontu. Obie będzie prowadzić do końca świata i jeden dzień dłużej. Obie za pieniądze podatnika.

    Komentarz - autor: owca — 10/03/2013 @ 22:31 | Odpowiedz

    • zapomniałam dodać, że męski tandem dyrekcyjny wspierany radami przez zdegradowaną główną księgową szybko się uczy i w dziedzinie mobbingu ma już pewne sukcesy.

      Komentarz - autor: owca — 10/03/2013 @ 22:33 | Odpowiedz

  3. Pytanie od publiczności (ale bez wiekszego związku z najnowszym postem): jak idą przygotowania do wielkiej wystawy Rothko? Czy Muzeum będzie gotowe?
    Serdeczne pozdrowienia dla Konfaceli!

    Komentarz - autor: arbelj — 04/03/2013 @ 19:42 | Odpowiedz


RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

%d bloggers like this: