M jak Muzeum

06/06/2013

Ciągle pada czyli pokłosie Remontu

We wtorek – a może już w poniedziałek,  na naszym pięknym ryzalicie niespodziewanie wypaczyła się dębowa podłoga. Wypaczyła, to nie dość wyraźnie powiedziane – na samym środku ekspozycji pojawił się całkiem spory pagórek z odnóżami. Jakieś czterdzieści centymetrów wysokości. Nasza dyrekcja zastępcza próbowała zwalić winę na kobiety pilnujące, które miałyby przecierać tę podłogę mokrymi ścierkami. Ale ta teoria upadła, bo ileż wody trzeba byłoby nalać na tę podłogę, całe wiadra i też nie wiadomo, czy osiągnęłoby się taki rezultat. Na razie, jak to u nas – dyrekcja szuka winnych, zamiast szukać przecieku. Ale nie to jest najważniejsze. Niemal każdy, z kim o tym rozmawiam, śmieje się radośnie albo mówi: dobrze im tak – jakby muzeum nie było naszym wspólnym domem, co?… Tak samo było przed otwarciem galerii polskiej w zeszłym roku, kiedy wszyscy mieli nadzieję, że nasze panie nie zdążą i że coś się nie uda.  To smutne. To obrazuje stosunek szeregowego pracownika do dyrekcji. Ja tam mam teorię, co do tej podłogi. Pamiętam, ile przeszła przy okazji remontu. Najpierw nikomu nie przyszło do głowy, żeby ją zakryć podczas demolowania ryzalitu, a potem cyklinowano ją co najmniej dwukrotnie (pisałam już o dziwnej skłonności dyrekcji zastępczej do cykliniarki). Nie wiem, skąd podciekło. Może z klimatyzacji? Z jakiejś rynny? Od jakiegoś czasu ciągle pada. Faktem jest, że remont był robiony w pośpiechu, z użyciem tandetnych materiałów, bez jakiejkolwiek koordynacji. Teraz będziemy za to płacić.

Rothko się otworzył, i jest to, jak piszą dziennikarze, „najbardziej intymna wystawa roku”. Dla nieoświeconych: intymność oznacza, że nasza wystawa liczy sobie nie mniej ni więcej tylko 17 obrazów. Ciekawe, jaka będzie frekwencja w porównaniu do innych, mniej intymnych wystaw…

KOnFAcELa

3 komentarzy »

  1. przepraszam ze nie do konca na temat, ale – co sie stalo z Upiorem? Pracuje dalej w Muzeum czy zostal odsuniety?

    Komentarz - autor: Anonim — 11/06/2013 @ 18:20 | Odpowiedz

  2. Rothko się otworzył, ale intymną (nawet ironicznie) bym tej wystawy nie nazwała. To jakaś kpina i skandal. Frekwencję przyciagnie już samo nazwisko, tylko czemu niektórzy reprezentanci publiczności będą musieli zawieść się tak srodze? Gdzieś wcześniej czytałam tu, że R. nie jest dla MN, a dla Zachęty. TAK. A jeśli nawet mógłby być dla MN, to pani, która w ulotkach i materiałach reklamowana jest wszem i wobec jako „projektantka wystawy” (cokolwiek by to miało znaczyć), powinna ze skutkiem natychmiastowym zapaść się pod ziemię. Tak źle zrobionej wystawy, której w dodatku teoretycznie prawie nie da się zepsuć (i 17 obrazów tego pana w zupełności wystarczy), nie widziałam jak żyję i jak chodzę po muzeach i galeriach.
    Kolejny kamyczek do tematu-rzeki lamentu nad MNW.. Po reformach i wymianach miało być tak pięknie, a tu wychodzi, że szajski remont i płytkie zabiegi promocyjne to wszystko, co dało się osiągnąć. W zasadzie powinniście drzeć włosy z głów nad tym, że minister-Narcyz tak Was kocha.

    Komentarz - autor: Zen — 10/06/2013 @ 19:09 | Odpowiedz

  3. Olaboga jużem dumała że któryś pety na piaskowcu gasił, a to jeno podłoga w izbie staje dęba.
    Ministry zapłaco przecie to nie ichnie piniendze

    Komentarz - autor: Kiecka z wsi — 07/06/2013 @ 08:37 | Odpowiedz


RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

%d bloggers like this: