M jak Muzeum

14/11/2013

Warzyła sroczka kaszkę…

Sądząc po reklamach w telewizji Boże Narodzenie za pasem, a na nas – jak co roku spadnie deszcz nagród pieniężnych, po prostu złoty deszcz… Może nawet postawi się choinkę, nie mówiąc o kolędach? Wprawdzie w Muzeum Historycznym na gwiazdkę w zeszłym roku dyrekcja zafundowała swoim pracownikom koncert piosenek Okudżawy, ale tak nisko jeszcze chyba nie upadliśmy?
Złoty deszcz? Niekoniecznie. Nasze znakomite związki jak zawsze twardo rozmawiały z dyrekcją, na skutek czego deszcz nagród pieniężnych w tym roku będzie uzależniony od naszych naszego dobrego sprawowania. To oznacza, że nie wszyscy dostaną po równo, tak jak było w zeszłym roku – mówię o pieniądzach z nadwyżek, tylko będzie to forma premii. Motywacyjnej. Czyli że będą tacy, którzy dostaną na łyżeczkę, inni dostaną na miseczkę, a niektórzy dostaną cały sagan. No i będą tacy, którym się łebek urwie, bo – co nie jest w naszym muzeum aż taką rzadkością – dochrapali się w międzyczasie nagany czy też upomnienia. I wtedy nie ma kaszki. Tu mała dygresja, widać wyraźnie, że nagany przestały wystarczać i teraz dyrekcja z punktu grozi zwolnieniem dyscyplinarnym. A swoją drogą, jak to możliwe, że tak nisko upadliśmy?…
KONFACELa

4 komentarzy »

  1. This piece of writing provides clear idea designed for the new viewers of
    blogging, that genuinely how to do blogging.

    Komentarz - autor: quiz game — 05/10/2015 @ 16:11 | Odpowiedz

  2. Dyrekcja zwolnieniami dyscyplinarnymi grozi? Powinniśmy się cieszyć, że nie karami cielesnymi! Albo inszymi restrykcjami!
    A tyle niewykorzystanych możliwości! Poprzez klęczenie na grochu, przebieranie maku, aż po karę chłosty w miejscu publicznym – np. pręgierz w sali kinowej lub bardziej kameralnie – w pokoju Działu Spraw Pracowniczych.

    Komentarz - autor: Stonoga — 24/11/2013 @ 22:32 | Odpowiedz

  3. „Na wydziale [neofilologii na Uniwersytecie Warszawskim, w latach 50. XX w., a więc w latach stalinowskich] panują okropne stosunki. Promuje się miernoty, lekceważy się lepszych, a o wszystkim decydują intrygi i układy. Wiedza, inteligencja, kultura osobista nie mają żadnego znaczenia. Liczy się tupet i służba, wysługiwanie się władzy, przynależność do partii, stosunki w ministerstwie. Bez tego nie ma się szans, bez tego jest się zepchniętym do roli belfra w szkółce lub muła od czarnej roboty! Nie trzeba wcale się stawiać lub okazywać wzgardy, żeby być wykluczonym z rozdziału łask i dóbr. Wystarczy być niezależnym, chadzać własnymi drogami, a przy tym mieć dobre wyniki. Już samo to wystarczy, by znaleźć się w izolacji.”

    Komentarz - autor: Antoni Libera, Madame, Kraków 2008, s. 124 — 20/11/2013 @ 21:35 | Odpowiedz

  4. A zima na ryzalitach i czasowej klimatyzacja na fuul rozkrecona. Syberia. A co z ogrzewaniem ? W kazdym muzem jest cieplej i przytulniej.Goscie marzna. Goscie zwiedzajacy sie skarza. Marzna pracownicy na tych salach. Ktos musi dozorowac sale ekspozycyjne zeby chronic przed wandalami ktorzy kochaja dotykac macac wiszace na scianach dziela. Po co zima pracuje klimatyzacja skoro na zewnatrz jest zimno? A panie pilnujace choruja po 2 nawet 3 razy w miesiacu. Kazdy tam sie przeziebia. Gdzie BHP pracy? A ekologia? Klimatyzacja pochlania prad. Produkowany w Polsce z wegla.

    Komentarz - autor: jgdrhbvx — 16/11/2013 @ 16:20 | Odpowiedz


RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

%d bloggers like this: