M jak Muzeum

10/03/2012

Silva rerum

Filed under: M jak Muzeum — Konfacela @ 20:09
Tags: , , , , , , , , , , ,

Niestety, z chwilą kiedy nasz Tintin został następcą pani od wystających ramiączek, przestałam wiązać z nim jakiekolwiek nadzieje. Na trop, że coś jest nie w porzadku naprowadziła mnie wcześniej  jedna ze sprzataczek, potraktowana jak mebel przez naszego pana dyrektora – czy to ja muszę tłumaczyć, że grzeczność dla stojacych najniżej w tzw. hierarchii jest miarą klasy, której chyba komuś tutaj brakuje?
Dalej, jak mówią, branża PR od jakiegoś czasu ma nowego klienta – a są to instytucje takie jak nasza. Co najdziwniejsze w przeciwieństwie do operatorów telefonii komórkowej, nie mówiąc o producentach dezodorantów, instutucje typu non-profit nie liczą się z pieniędzmi na autopromocję, za to bez wahania dokonują cięć w innych dziedzinach – patrz nasze Muzeum. Żeby to jeszcze przekładało się na jakieś wymierne rezultaty, to byłoby pół biedy. Ale cały ten PR przypomina propagandę sukcesu z okresu wczesnego Gierka… wystarczy się wczytać uważnie w przemówienie pani dyrektor… A jeśli już jesteśmy przy sławetnym obiedzie… prezydent, nasz minister et consortes, czyli urzędnicy… i kto jeszcze? Gdzie ci wielcy biznesmeni, gotowi nas zasypać górą grosza? Gdzie najbogatszy Polak, patrz ranking Forbesa?…

Teraz o nowej formule kuratorium – myślę, że w obecnym składzie nikt już nie będzie protestował przeciwko innowacjom polegającymi na zmianie czasu i miejsca – to niby drobiazg, ale znaczący. No więc nie sala konferencyjna, tylko gabinet pani dyrektor, wtorek zamiast środy, i pora wreszcie skończyć z tym prowadzeniem zebrań przez przewodniczącego KK, co to znaczy, żeby ktoś inny prowadził zebranie, kiedy na sali jest pani dyrektor? To bardzo wygodna formuła: pani dyrektor mówi, wszyscy słuchają, a po kwadrandsie rozchodzą się do swoich zadań. Koniec z głupimi dyskusjami. Nie ma żadnego spiskowania, żadnych głupich listów, dosyć tego rozrabiania!

No a manifa? Ciekawość mnie zżera, czy nasze panie wybiorą się znowu na manifę? A może będą się wstydziły? Za czym będą demonstrowały? Za podwyższeniem wieku emerytalnego dla kobiet? To dopiero byłoby paradne! Pani dyrektor, która latem ubiegłego roku zwolniła z pracy szereg swoich koleżanek w wieku emerytalnym – sama będąc w wieku emerytalnym – podobno ręka jej zadrżała – ale jak mówią złośliwi, to ze starości… Nota bene przykład naszej dyrekcji wskazuje dobitnie, że przynajmniej niektóre kobiety zdecydowanie nie powinny pracować po ukończeniu pewnego wieku…

I na koniec króciutko o proporcjach… Zawsze mnie bawiła ta garstka buntowników… Za Piotrowskiego było tak samo. Garstka, ułamek, margines. Wszyscy kochają panią dyrektor, tylko ta nieszczęsna garstka… Pamiętam jak to było, jak się zaczynały strajki w stoczni w 1980 roku. Nie było strajków, tylko przestoje w pracy. Demonstrujący robotnicy to był element antysocjalistyczny, nie mówiąc o tym, że była ich garstka…

kONFACELA

Reklamy

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.