M jak Muzeum

29/02/2012

Poczta Konfaceli

Moi drodzy, bardzo Wam dziękuję za komentarze. I za troskę, ale jak to już zostało napisane – ten blog nie znajduje się na serwerze GW, której jakoby nie było wszystko jedno, tylko na zagranicznym serwerze. Co mnie cieszy.
Co do Upiora… Chciałabym przypomnieć, że swego czasu całe ministerstwo (kultury), na czele z ówczesnymi władzami naszego departamentu, zaczytywało się Upiorem. I jak to bardzo źle, och jak bardzo źle, świadczy o naszym ministerstwie, że najpierw odrzuciło to wszystko, co proponował Piotrowski, a potem, kiedy to samo zaproponowała nasza obecna dyrekcja, zaakceptowało wszystkie te bzudy bez mrugnięcia okiem! Jak wszyscy pamiętamy, nasze ministerstwo było ostatnio gorącym rzecznikiem obrony praw autorskich… Na miejscu Piotrowskiego złożyłabym zażalenie, a już na pewno napisała suplement do Muzeum krytycznego
Czy ten blog, Mjakmuzeum, to jedyna forma oporu w Muzeum? Tak, na razie chyba tak. Staruszeczko, pozwól mi się zastanowić, możesz być pewna, że się odezwę. Muszę pomyśleć.
Idźmy dalej. Tak, mnie też irytują wszystkie te bezczelne kłamstwa w żywe oczy, cała ta śmieszna propaganda sukcesu jak za Gierka, mamy nowe domy, nowe huty, mamy pięćset kilometrów wybrzeża, przetrag na gwoździe do gwoździarek odbędzie się we czwartek, pomalowaliśmy już dwie ściany, a pomalujemy jeszcze cztery, pani X dostała wymówienie, wynienimy szare na złote, po dyskusji na temat koloru klamek w nowych drzwiach zdecydowaliśmy się na drzwi bez klamek, PIPa nie stwierdziła żadnych uchybień, ministerstwo nas kocha, prezydent nas kocha…
Co do naszych związków… To znaczy związków zawodowych, a konkretnie Solidarności… za dużo w tym składzie różnych niezdrowych relacji z panią dyrektor, wszystkich tych pokłonów i czułych szeptów na uszko, przesadnej układności i służbistości, niepotrzebnych forów, a że pani dyrektor może, ale nie musi, ale gdyby zechciała… Obejrzałam sobie własnie nowy skład władz konkurencyjnych związków… czy tam w ogóle coś się zmieniło? Swego czasu jedna idiotyczna skarga ówczesnego i obecnego przewodniczacego zablokowała na półtora roku radę pracowników, ciekawe czy faceta gryzie sumienie? A jeśli go nie gryzie, to dlaczego? Ciekawie byłoby wiedzieć.

KonFACELA

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.