M jak Muzeum

13/10/2011

Reforma po raz drugi

Filed under: M jak Muzeum — Konfacela @ 22:43
Tags: , , , , , , ,

Tym razem będzie o tzw. reformie. Piszę o tym zdopingowana tekstem nt. kandydatów na stanowisko przyszłego ministra kultury w dzisiejszej Gazecie Wyborczej, dalej GW. Na pierwszym miejscu jest tam wymieniona nasza pani dyrektor od kontaktów (chyba elektrycznych), albo komunikacji (miejskiej?). O, Misiabela! Na dalszym, nieodległym miejscu nasza letargiczna dyrektor naczelna. Co mnie jednak doprowadziło do pasji, to wzmianka, że pani przeprowadza u nas reformy, których nie potrafił wprowadzić jej poprzednik – mężczyzna.

Po pierwsze przeforsowanie NORO (przypominam nieustająco Naszego Obłąkanego Regulaminu Organizacyjnego) nie jest żadną reformą.

Powtórzę: przeforsowanie tego całego regulaminu nie jest żadną reformą. Mogę jeszcze raz powtórzyć, co mi szkodzi, papier jest cierpliwy, komputer jest cierpliwszy od papieru, a co dopiero mówic o sieci: PRZEFORSOWANIE REGULAMINU NIE JEST ŻADNĄ REFORMĄ.

Jest głupią, złośliwą manipulacją obliczoną na skłócenie pracowników. Skopiowaną niemal żywcem z pomysłów Piotrowskiego. Niezgodną z podstawową wiedzą z naszej szlachetnej dziedziny, bo jak świat światem zawsze sztuka średniowieczna i nowożytna to były osobne działy, osobne katedry na uniwersytecie, osobne zakłady w instytutach naukowych i osobne galerie w muzeum. Działy malarstwa i papierowe od wieków działały niezależnie, głównie ze względów konserwatorskich. Powtórzę: Ta głupia i złośliwa manipulacja nie jest żadną reformą.

Wiem jak działa GW – podobnie jak wszystkie inne gazety w naszym pięknym kraju trzyma się pewnej linii programowej. Dla Pawłowskiego (autora w/w artykułu)  nasza pani dyrektor jest silną kobietą (nie rozśmieszajcie mnie, proszę!), która wprowadza reformy – i jemu to mu pasuje. Nie ma pojęcia o jakie reformy chodzi, ale mu pasuje.

Chyba znowu przyszła pora, żeby powtórzyć: PRZEFORSOWANIE REGULAMINU NIE JEST ŻADNĄ REFORMĄ.

Poza tym, jak już pisałam, MUZEUM ZOSTAŁO ZREFORMOWANE W POPRZEDNIEJ EPOCE, tzn. za Ruszczyca i Folgi. Jeśli nie wierzycie, poczytajcie sobie książkę naszego audytora. Nie mówię o różnych jego zdumiewających pomysłach na komunikację, bo skadinąd wiadomo, że reforma, którą wymyślił na potrzeby Muzeum w Kielcach była opracowana z złożeniem, że dyrektor zarządza instytucją, nie bedąc osobiście na miejscu, że dojeżdża prawie 100 km do pracy.

Oczywiście zawsze w każdej instytucji znajdzie się coś, co można ulepszyć. Jesli chodzi o mnie, proponowałabym jakieś ulepszenia w sekretariacie naszej silnej pani dyrektor. Po pierwsze, nawet jeśli NWD przychodzi później do pracy, to sekretariat powinien normalnie pracować od 8 do 16. Po drugie, jak wiadomo jesteśmy bogaci, no to ja nie wiem, może jakieś kursy dla sekretarek, one tam się uczą, jak się ubierać (chyba jednak kostiumik i czółenka, nie krótkie spodenki), co odpowiadać przez telefon i jak panować nad korespondencją…

KONFACELA

Reklamy

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.